Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miracle cure Sally Hansen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miracle cure Sally Hansen. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 kwietnia 2013

Sally Hansen Miracle cure - mocne paznokcie w 3 dni

Od jakiegoś czasu moje paznokcie zaczęły się mocno rozdwajać, łamać i coraz częściej mam problem aby utrzymać moją ulubioną długość paznokci czyli około 5 mm. Nie mam pojęcia czym to jest spowodowane, brakiem witamin, ciągłym malowaniem paznokci???
Postanowiłam, że wezmę się za moje pazurki i je wzmocnię. Zakupiłam kilka produktów wzmacniających i dziś chcę przedstawić pierwszy z nich. 


Paznokcie maluję co drugi trzeci dzień więc preparat do stosowania pod lakier wydał mi się ciekawym rozwiązaniem, ponieważ nie muszę przechodzić kuracji wzmacniającej i w tym czasie rezygnować z kolorowych paznokci.


Odżywka ma charakterystyczny zapach lakieru więc niestety "śmierdzi".
Dość długo wysycha. Więc zanim nałożę lakier na odżywkę muszę odczekać około 10 minut w innym wypadku "marze się".


Po nałożeniu odżywki i jej wyschnięciu świetnie przyjmuje lakier. 
Stosuję ją już dobre 3 tygodnie i zauważyłam, że paznokcie mniej się rozdwajają i są jaśniejsze. Jednak używam jej już dość długo a nadal zdarza się, że paznokieć rozdwoi się. Producent zapewnia wzmocnienie już po 3 dniach - wg mnie duża przesada.
Na pewno paznokcie się mocniejsze bo mają warstwę ochronną w postaci warstwy odżywki; Jedank po jej zmyciu paznokcie narażone są na urazy i wcale nie widzę dużego wzmocnienia.


Bardzo długi pędzelek, prosty i tradycyjny. Dla mnie zbyt długi,  troszkę nie poręczny przez tą długość. Jednak odżywka jest bezbarwna więc nawet jak wyjdę poza linię paznokci nie ma tragedii ;-)


Dla mnie dziwna pojemność 13,3 ml - mam nadzieję, że zdążę ją zużyć zanim zgęstnieje.


Podstawowe informacje na opakowaniu:


Odżywka jest całkowicie bezbarwna.
Cena regularna odżywki to około 30 zł (w Hebe) ja ją kupiłam za niecałe 20 w jakiejś promocji.
Niestety mam mieszane uczucia. na pewno dam jej jeszcze szansę ale albo moje paznokcie są na nią oporne albo problem tkwi głębiej i samą odżywką zewnętrzną nie będę w stanie wzmocnić moich paznokci.
Moja ocena to takie 3+/5.



Jakich odżywek, preparatów wzmacniających do paznokci używacie? Polecacie coś wyjątkowego?