Niestety skóra moich młodych jest wtedy narażona na przesuszenia i podrażnienia więc już zabezpieczamy ją przed tą paskudną pogodą wybierając kremy bez wody. Tym razem padło na krem z Perfekty.
Krem zamknięty jest w wygodne w użyciu opakowanie zamykane na klik o pojemności 50 ml, które można postawić na zakrętce. jest to więc typowe, normalne opakowanie dla tego typu kremów.
Producent Dax Cosmetix w Wiązownej nie mam z tą miejscowością dobrych skojarzeń ;-)
Krem należy nanieść przed wyjściem na spacer ale ile czasu potrzeba na jego wchłonięcie producent nie podał; z moich obserwacji jakieś 20 minut po tym czasie się wchłania.
Skład kremu:
Krem nie zawiera wody. trzeba dokładnie sprawdzać kremy na zimę przed zakupem, niektóre mimo iż producent zapewnia, że krem nadaje się na mroźne dni ma w składzie wodę.
Kolor i konsystencja
I tak krem nie ma wody to od razu jest mega gęsty. Ten jak widać na zdjęciu jest strasznie gęsty co niestety nie wpływa korzystnie na rozsmarowanie. Niestety i moje córki za tym nie przepadają, zanim tą maź rozprowadzę po buzi tak aby nie było białych śladów to minie trochę czasu, a młodsza to ucieka już na widok tego kremu.
Buzia jak już rozsmarujemy krem jest świecąca prze jakiś czas ale i dobrze zabezpieczona. Na razie mamy tylko wiatr jestem ciekawa czy zimą ochroni buźkę prze mrozem. Na dzień dzisiejszy stwierdzam,że może być w tym dobry. Ostatnio silnie wiało (końcówka października) a młode miały ciepłe policzki po tym cudzie. U Majki nie zauważyłam sinych policzków (robią jej się od wiatru jak nie ma buźki niczym posmarowanej).
I znowu mam mieszane uczucia. Niby daje efekt, który mnie zadowala ale ta aplikacja jest straszna.
Dlatego moja ocena to 4-/5.
Cena bardzo przystępna około 8 zł




