czwartek, 5 grudnia 2013

Shine Caresse Lip Lacquer (Loreal) kolor 102


Witajcie.
Lubicie pomadki? Kiedyś mogły dla mnie nie istnieć ale od jakiegoś czasu ciągle je kupuję i ciężko mi się oprzeć kolejnym. Po prostu wchodzę do drogerii i zawsze moje kroki trafiają do szaf z pomadkami a pomadka do koszyczka. Przy ostatniej promocji -40% nie mogłam się powstrzymać i zakupiłam pomadkę w płynie L'oreal w kolorze 102. 




Pomadka ma niezwykle eleganckie opakowanie; uwielbiam ją za trwałe i solidne wykonanie. Jednak nie tylko "środek"  jest najważniejszy ale i oprawa. To tak jak z prezentami - opakowanie i sposób w jaki zapakowaliśmy prezent jest tak samo ważne jak i  zawartość prezentu.


Kolorek na jaki się zdecydowałam to piękny odcień różu o numerze 102.  Jest to odcień niezwykle dopasowujący się do  koloru moich ust. Pomadka pięknie się z nimi stapia.


Szminka ma niezwykle ciekawy kształt. Zakończenie dużo szersze niż w tradycyjnych błyszczykach.


Na środku ładnie zbiera się pomadka o odcieniu różu z delikatnymi, bardzo delikatnymi drobinkami, które po nałożeniu na usta są prawie nie widoczne ale ładnie je rozświetlają. Na "patyczku" nabiera się odpowiednia ilość do pomalowania jednej części ust. Pędzelek jest bardzo wygodny w użyciu.


A tak prezentuje się pomadka na moich ustach:




Tak jak nie lubię tradycyjnych błyszczyków bo się strasznie lepią i mocno "świecą' tak ta pomadka jest dla mnie idealna. Nie lepi się to jej największa zaleta. Kolor jest niezwykle naturalny - jakby usta były pięknie zwilżone i podkreślony ich różowawy kolor. Pomadka ładnie się rozprowadza jednak trzeba uważać bo lubi się rozmazywać jak jej nałożymy zbyt dużo. Mi jest ciężko nią zrobić "prostą" linię ust, albo wychodzę za i nie wygląda to zbyt dobrze albo nie domalowuję i przez to usta wydają się mniejsze. Mam jednak nadzieję, że dojdę do wprawy.
Szkoda, że jest mały wybór tych pomadek bo z chęcią nabyłabym inny kolorek ale aktualnie dostępne mi nie podchodzą tylko ta 102.

Znacie tą pomadkę? Lubicie?

14 komentarzy:

  1. Strasznie podobają mi się ich opakowania, są takie eleganckie ;) Kolorek piękny, delikatny ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tą pomadkę w kolorze 101 i dla mnie też jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam najciemniejszą i jest fajna ale lakierów YSL jak dla mnie nic nie przebije :))) Twój kolorek piękny<3

    OdpowiedzUsuń
  4. Żałuję, że ich nie kupiłam na -40% w Rossmannie ostatnio :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest jeden problem - nie ma dla mnie odpowiedniego koloru, ten co miałam mi nie pasował i dzięki temu moja córka jest zachwycona...

    OdpowiedzUsuń
  6. Jako że jestem blondynką kolor pewnie pasowałby mi idealnie. :)
    Też nie lubię błyszczyków, dlatego najprawdopodobniej nie pokusiłabym się o tą pomadkę. Bardzo natomiast chciałam skorzystać z promocji -40 jeśli chodzi o pomadkę firmy Revlon o cudownym brzoskwiniowym kolorze, niestety ktoś mnie ubiegł :<

    OdpowiedzUsuń
  7. kusiły mnie te pomadki na rossmannowej promocji, ale ostatecznie zdecydowałam się na pomadkę w kredce od Bourjois :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny kolor! Szkoda, że bez promocji jest taki drogi

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolorek bardzo ładny :) idealnie wygląda na ustach :) I opakowanie na plus - takie eleganckie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. delikatny, dzienny kolor, bardzo ładny! :)

    OdpowiedzUsuń