sobota, 15 lutego 2014

Paczuszkowo zakupowo - czyli jakie nowości zawitały do mojego domu.

Dziś w ten sobotni i bardzo przyjemny dzień zapraszam na malutki przegląd co w tym tygodniu nowego w moim domu. Oczywiście będzie mowa o kosmetykach.




W piątek dotarła do mnie wygrana u POZYTYWNEJ MAMY  dziękuję ślicznie za przesyłkę. Kremy mają genialną konsystencję i pięknie pachną - testowanie już rozpoczęłam a żel do mycia twarzy i ciała lada dzień rozpocznie testy. Za jakiś czas zapraszam na recenzję. A ja z tego miejsca zapraszam do odwiedzenia POZYTYWNEJ MAMY wiele konkursów jeszcze trwa i pojawiają się nowe.


Dziś rano wpadłam na chwilę do HEBE i skorzystałam z promocji 40%. Jeszcze nie miałam różu w musie a puder mi się skończył więc musiałam coś zakupić a 11 zł bardzo fajna cena.


I na koniec inne przydatne kosmetyki. Krem do stóp dla mnie a dla młodych pasta do zębów i balsam z Zenobią :-)


I to na tyle jeśli chodzi o nowości w tym tygodniu.

17 komentarzy:

  1. Gratuluję wygranej. :)
    Fajne zakupy, jestem ciekawa tego różu z Maybelline. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję; Ja już nie mogę się doczekać jego używania

      Usuń
  2. Mam ten puder Maybelline i bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zużyję moje pudry prasowane to ten będzie następny! Tyle dobrego się o nim naczytałam, że w końcu muszę sama go przetestować :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie tez się naczytałam, ze jest bardzo dobry. mam korektor i bardzo mi odpowiada.

      Usuń
  4. Super wszystko :)
    Pastę też mamy z Ziaja ale inną "Ziajka - żurawinowa " :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Omia Omia czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawa jestem tego różu czekam na recenzje

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję wspaniałych wygranych :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję wygranej :) i już czekam na następne zestawienie z wygranych hehe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no domyślam się :D po tylu wygranych :D

      Usuń
  9. Te Twoje fotki.. idealne na główną Bangli ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja pewnie nie umiałabym używać różu w musie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję. Ciekawa jestem, jak się sprawdzi ta seria OMIA.

    OdpowiedzUsuń