poniedziałek, 25 marca 2013

CATRICE piękne oczy, usta i paznokcie

Dziś chcę Wam przedstawiać moje ostatnie zakupowe zdobycze.
Wcześniej nie znałam tej marki w ogóle. Jednak od kiedy otworzyli mi prawie pod domem Hebe natrafiłam na ich szafę. Na początku tylko oglądałam , jakoś średnio jestem nastawiona do marek których  znikąd nie kojarzę.

Zacznę od SMOKEY EYES SET
To moje drugie cienie tego typu.
Zamknięte są w solidne opakowanie, otwierane z boku. Wygląd mają bardzo elegancki.
Trzy cienie są w odcieniach zieleni z drobinkami połyskującymi, natomiast czarny jest to eye liner.




Cienie są bardzo mocno na pigmentowane. Wystarczy niewielka ilość a uzyskujemy intensywny kolor.





A tak cienie prezentują się na moim oku:







Niezwykle jestem zadowolona z tego zestawu. Nie muszę używać bazy pod cienie a mam idealny makijaż calutki dzień. Kolorki świetnie utrzymują się przez cały dzień. Nie ścierają się a co najważniejsze nie rolują w miejscu zgięcia.  Dodatkowe eye liner genialnie nakłada się dołączonym do zestawu pędzelkiem.
Zmywanie cieni nie jest problematyczne, świetnie się zmywają żelem albo płynem micelarnym nawet eye liner nie jest problemem.

Moja ocena 5/5
cena 18,99





Kolejny produkt na jaki się skusiłam z firmy CATRICE to lakier do paznokci w cudownym odcieniu fioletowego różu nr 190 Wrapped Around My Finger zakupiony w promocji za 7,99


Kolorek bardzo mnie zauroczył mimo iż jak już nie raz podkreślałam nie jestem fanką róży.
Lakier ma fantastyczne krycie. Wystarczy jedna warstwa - dla mnie to mega plus.

Rewelacyjny pędzelek, dużo grubego włosia a na paznokciu tak się rozkłada, że dosłownie 3 pociągnięcia i paznokieć pięknie pomalowany bez smug i zacieków.


Rewelacyjnie szybko zasycha ten lakier.
Trwałość normalna max 3 dni a więc nie ma tu jakiegoś WOW ale z racji, że malowanie zajmuje niewiele czasu wybaczam mu to ;-)

A tak prezentuje się na moich pazurkach.








Zmywa się bardzo dobrze; nie przebarwia płytki paznokcia, nie bawi skórek.
Pojemność 10ml
Cena regularna to około 12 zł
Moja ocena 4+/5




I na koniec szmineczka CATRICE


Bardzo elegancka pomadka; opakowanie czarne dość ciężkie. Szminka zamyka się na klik i ciężko się otwiera. 

Wybrałam kolorek wiśniowy - chyba w takich odcieniach czuję się najlepiej.
Oprócz koloru pierwsze co mnie urzekło to przepiękny zapach właśnie wiśni.



Intensywny bordowo-wiśniowy kolor i eleganckie wyżłobienie firmowe na szmince.


Na ustach jest bardziej wiśniowa niż bordowa.


Pomadka ma przyjemną kremową konsystencje, świetnie rozprowadza się na ustach, nie rozmazuje się.
Utrzymuje się bardzo długo, jest oporna na picie na jedzenie już mniej.

Pomadka pięknie nawilża usta. Nie podkreśla suchych skórek na spierzchniętych ustach.
To moja pierwsza pomadka z Catrice i zaskoczyła mnie najbardziej zapachem i trwałością.
Cena regularna to około 15 zł ja ją kupiłam w promocji za 7,99.

Moja ocena 5/5


Jak Wam się podoba moje  połączenie ?



Znacie markę CATRICE? Co jeszcze polecacie?

niedziela, 24 marca 2013

Tołpa dermo face Pysio, płyn micelarny do mycia twarzy i oczu

Jakiś czas temu w moje ręce trafił płyn micelarny. Odkąd pamiętam do demakijażu używałam mleczek a później toniku. Jednak w dniu kiedy pierwszy raz moja twarz została przetarta micelem tamte dwa odeszły z listy moich zakupów chyba na zawsze. Mleczka na pewno toniki no cóż może jakieś jeszcze wypróbuję.
Kiedy w moim programie pielęgnacji zobaczyłam płyn micelarny bardzo się ucieszyłam. Dziś już mogę to głośno powiedzieć Pysio z Tołpy to moja micelowa miłość.


Płyn micelarny zamknięty jest w przeźroczystą butelkę z wygodnym zamknięciem. Buteleczka jest mała i wygodna w użyciu, korek szczelny nic przez niego nie wycieka.

Sam płyn jest koloru przeźroczystego. Z jednej strony jest to plus bo im mniej barwników i substancji kolorujących tym łagodniejszy kosmetyk, jednak z drugiej strony zdarza mi się go przelewać z racji, że nie widać go na waciku. 



Skład kosmetyku:



Najważniejsze informacje zawarte na opakowaniu plus sposób użycia:


Ja osobiście uwielbiam czytać różne opisy i wskazówki na opakowaniach kosmetyków Tołpa; często poprawiają mi humor albo dają do myślenia ;-)


Płyn jest niesamowicie delikatny. Spokojnie można nim przecierać oczy i nic nie szczypie. Jest to najdelikatniejszy płyn micelarny jaki miałam przyjemność używać. Do tego świetnie radzi sobie z tuszem, kredką, cieniami, szminką. Idealne połączenie delikatności ze skutecznością.
Jeśli chodzi o wydajność to mi wystarcza jedna buteleczka na miesiąc.

Jedyną jego wadą jest cena 25 zł za 200ml. Muszę na niego polować w jakiś promocjach.



Kosmetyk do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.



Używacie płynów micelarnych? Jakie polecacie?

środa, 20 marca 2013

Ziaja krem do rąk z ekstraktem z bawełny

W ramach projektu Maliny REWITALIZACJA RĄK I STÓP przychodzę z pierwszym kremem do rąk.
Krem do rąk ochronny z ekstraktem z bawełny ZIAJA



Krem zamknięty w tradycyjną duża miękką tubę. Zakręcany ze średniej wielkości otworem.


SKŁAD:

Krem jest biały, pięknie pachnie - zapach kremowy, subtelny i mi bardzo odpowiada.
Konsystencja fatalna. Krem dosłownie ucieka z rąk, przelewa się. Nie ma szansy nalać kremu na rękę zakręcić krem i wysmarować dłonie. Po prostu zdąży wszystko spłynąć.



Krem świetnie nawilża i to tak dogłębnie. Nie pozostawia tłustej warstwy ani żadnego filmu na dłoniach. Stosunkowo szybko się wchłania.


. Nie powalił mnie ten krem na kolana ale na pewno za takie pieniążki jest warty ponownego kupienia. Ja go używam jeszcze jako maska do rąk. Nakładam dużą ilość a potem rękawiczki bawełniane. Super nawilżenie na bardzo długo.

Moja ocena kremu to 4-/5
Cena 3,5/100 ml



Znacie kremik bawełniany??? A może polecacie jakiś z Ziaji warty wypróbowania?

niedziela, 17 marca 2013

Nail Obsession żelowe lakiery blogerek od Wibo FLIRT BY AMETHYST

Witajcie kochane.
Dziś przychodzę do Was z autorskim lakierem od AmethystUwodzicielski Flirt - połączenie różu i fioletu, kojarzący się z romantycznymi randkami.
Ostatnio w świecie blogowym głośno było o tych lakierkach. I ja wreszcie mogę się pochwalić kolorkiem mojej Kejtowej koleżanki.



Choć z reguły kolor różowy nie jest moim faworytem i raczej gustuję w brązach to od czasu do czasu można zaszaleć i pomalować pazurki intensywnym różowym.


Lakier zamknięty jest ładną kwadratową przyprostokątną buteleczkę z białą zakrętką na której widnieje nazwa autorki lakieru.



Lakier ma delikatnie drobinki, które pięknie połyskują w świetle.



Zaskoczyło mnie krycie lakieru. Wystarczy jedna warstwa a kolorek jest bardzo intensywny bez smug czy zacieków.


Lakier ma tradycyjny pędzelek, który bardzo dobrze nabiera lakier i wygodnie nim się maluje.





A tak prezentuje się na paznokciach.






Ma delikatnie za rzadką konsystencję i dość długo schnie. Jeśli chcę poprawić pociągnięcie lepiej zmyć i nałożyć na nowo - robi straszne zgrubienia przy dwóch warstwach - myślę że to wina tej żelowej konsystencji. Przy jednej warstwie i tak mam wrażenie, że tego lakieru jest "na grubo".


Niestety jeśli chodzi o trwałość jest słabiutki. Wytrzymuje raptem jeden dzień. Szybko ściera się na końcówkach paznokci a potem odchodzi płatami.


Lakier jest dostępny jeszcze w następujących kolorach:

Słoneczny Patrol – będący odpowiedzią dla osób poszukujących idealnej żółci (wchwililuzu.blogspot.com)
Mary Rose - neonowy mix czerwieni i różu (wchwililuzu.blogspot.com)
Electric Orange - dodający energii pomarańcz z migoczącymi drobinkami (siouxieandthecity.blogspot.com)
Mint Sorbet -  pastelowa zieleń z perłowym błyskiem (siouxieandthecity.blogspot.com)
Mglista Poświata - perłowy lakier połyskujący w słońcu (miratell.blogspot.com)
Roziskrzone niebo - odżywczy fiolet w kolorze nieba o zachodzie słońca (miratell.blogspot.com)
Uwodzicielski Flirt - połączenie różu i fioletu, kojarzący się z romantycznymi randkami (amethystblog.pl)
Zielona Fantazja -  żywa ekspresja, soczystego koloru zieleni (kosmeto-look.blogspot.com)
Peaches and Cream - pastelowe skojarzenie brzoskwini rozbielonej śmietanką  (theoleskaaa.blogspot.com)
Blue Lake - połączenie zielonego  i niebieskiego, w odcieniu letniego jeziora  (herself-and-i.blogspot.com)


Do kupienia w Rossmannie za 5,99.
Moja ocena 3/5.

Biorę udział w REWITALIZACJA dłoni i stóp - akcja MALINY

Postanowiłam, że i ja wezmę udział w akcji Maliny REWITALIZACJA dłoni i stóp.
Dłonie chyba mam zadbane. Od pół roku staram się regularnie robić peelingi, usuwać skórki i wzmacniać płytkę odżywkami.
Jeśli chodzi o stopy no cóż peelingi stosuję, kremy też ale już nie tak regularnie jak w przypadku dłoni.



Oto zasady całej zabawy:



Czas trwania: od 11.marca - 8.kwietnia br, czyli dokładnie miesiąc.

Celem akcji jest:
- duma z wyglądu swoich dłoni i stóp,
- poprawa kondycji skóry rąk i stóp - niech nie zdradzają naszego wieku,
- wyrobienie u siebie nawyku regularnego stosowania kosmetyków do rąk i stóp,
- znalezienie odpowiedniego dla Ciebie kosmetyku,
- pewność siebie!
Nawet jak nie znajdę idealnego kosmetyku na pewno akcja zmusi mnie do większego zadbania o swoje dłonie si stópki.
Jakie kosmetyki mam na myśli?
Kremy, balsamy, serum, peelingi i inne kuracje do rąk, kremy, balsamy, peelingi, maski, dezodoranty ipreparaty poprawiające kondycję pięt i skóry stóp, oraz preparaty do paznokci.
Ostatnio kilka nowych zakupiłam więc będzie co prezentować.
Zasady akcji:
1. Umieścić zasady akcji w poście na swoim blogu.
2. Zaproś do akcji co najmniej 5 osób.

Zaprosiłam:
http://zajrzyjdoszufladki.blogspot.com/
http://4cholery.blogspot.com
http://likesilvergirl.blogspot.com
http://cosmetic-jungle.blogspot.com/
http://gosiaczek6661.blogspot.com

I ciągle będę zapraszać nowe.

3. Umieść powyższy baner w bocznym pasku z linkiem do inicjatorki akcji MALINY i dopisz się do listy obserwatorów jej bloga.
4. W czasie trwania akcji zamieść jak najwięcej recenzji ww. kosmetyków,
5. Wybierz spośród nich 3 kosmetyczne hity, po jednym z każdej grupy*:
  - kosmetyk do dłoni,
  - kosmetyk do stóp,
  - preparat do paznokci
   i opublikuj post z listą Twoich REWITALIZACYJNYCH hitów.

Mam nadzieję, że dzięki tej akcji znajdę coś ekstra dla swoich stóp i dłoni.

Bierzecie udział w zabawie???

sobota, 16 marca 2013

Będę piękna z EFEKTIMĄ - zapowiedź testów

Na początku tego tygodnia otrzymałam świetną paczuszkę od firmy EFEKTIMA. Bardzo się z niej ucieszyłam bo akurat wykończyłam krem do biustu i jestem mega uzależniona od maseczek.



Paczkę otrzymałam od serwisu Bangla.pl dzięki przynależności do Klubu Kejt.




Chcecie wiedzieć co dokładnie zawierała paczuszka:

Zestaw 5 maseczek:

  •  maseczka skutecznie odmładzająca 3d   7 ml
  •  maseczka glinkowa oczyszczająca  7 ml
  •  maseczka błyskawiczna peel-off  7 ml
  •  maseczka doskonale nawilżająca  7 ml
  •  maseczka błotna przeciwzmarszczkowa  7 ml


    Już dziś mam zamiar którąś wypróbować i oczywiście na bieżąco będę zdawać relacje z maseczkowych doznań.

    Dwie buteleczki z pompką do pielęgnacji ciała z cellulitem i do biustu



    • CELLU - CURE KURACJA ANTYCELLULITOWA 200 ml

    Takich kosmetyków nigdy za wiele; niby jakoś nie wierzę w ich czarodziejską moc ale zawsze się łudzę, że akurat ta firma znalazła cudowny składnik, który wygładzi i ujędrni moje ciało.



    • PUSH UP - CURE INTENSYWNE SERUM MODELUJĄCE BIUST 150 ml

    Jeśli chodzi o mój biust dużo w "życiu" przeszedł więc staram się mu wynagrodzić teraz te 5 lat ciągłej ciężkiej pracy i dbam o niego bardziej niż o resztę ciała :-). Mam nadzieję, że mój biust pięknie się uniesie.



    Przede mną bardzo przyjemne testowanie. Już dziś zapraszam za jakieś 2 miesiące na szczegółowe recenzje.

piątek, 15 marca 2013

DONEGAL - Żelowy zmywacz do paznokci o zapachu mango - RECENZJA

Dziś chcę Wam przedstawić ostatni produkt jaki otrzymałam od firmy Donegal. Jest to żelowy zmywacz do paznokci o zapachu mango.
Jesteście ciekawe czy i mnie zachwycił swoją konsystencją, działaniem i zapachem???



Żel zamknięty jest w buteleczkę o pojemności 150 ml. Ma konsystencję żelu i kolor pomarańczowy. W opakowaniu nie wyczuwa się zapachu mango tylko dopiero w czasie zmywania paznokci. Po zmyciu paznokci zapach ten utrzymuje się na nich przez dłuższy czas.


Zmywacz jest bardzo poręczny i wygodny w użyciu. Mimo dość dużej buteleczki otwór jest mały a żelowa konsystencja sprawia, że nic się nie wylewa. Zmywanie jest też łatwiejsze ponieważ w żelu ładnie zatapia się lakier i w nim rozpuszcza i przez to szybciej zmywamy lakier.



Wreszcie koniec z wylewaniem bezbarwnego zmywacza. Kolor pomarańczowy sprawia, że wiem ile nalałam zmywacza. Natomiast przeźroczysta buteleczka sprawia, że z łatwością mogę kontrolować zużycie zmywacza.
Wydajność żelowego zmywacza jest zauważalnie większa. Używam zmywacza od dobrego miesiąca a zużycie to zaledwie 1/5 opakowania.



Składniki żelu:



Najważniejsze informacje na opakowaniu zmywacza:


Dla mnie bardzo ważne jest nawilżenie paznokci. Niestety niektóre zmywacze strasznie wysuszają płytkę, albo sprawiają, że paznokieć żółkną.
Z tym zmywaczem jest odwrotnie. Zawarte składniki i witaminy nawilżają naszą płytkę paznokcia.
Ja wreszcie znalazłam swój idealny zmywacz.


Jedyną wadą zmywacza jest jego trudna dostępność. Jak na razie widziałam, że można go dostać na stronie firmowej Donegala albo na allegro.
Cena to około 6-7zł / 150 ml.
Moja ocena 5/5.


Kosmetyk do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.



A Wy macie swój idealny zmywacz do paznokci???